Loading...

Planowanie podróży to początek przygody. To właśnie wtedy Twoja podróż zaczyna nabierać konkretnych kształtów a marzenia stają się realne. Jest to szalenie ważny etap, który mocno wpływa na to, czy po powrocie do domu będziesz zadowolony, czy rozczarowany. Warto, więc solidnie się do tego przygotować. Z dzisiejszego wpisu dowiesz się jakie są największe błędy przy planowaniu podróży i  jak ich unikać.

Ilustracjami do dzisiejszego wpisu są fragmenty obrazów autorstwa Marcina Lorenca

Loading...

Zbyt duża ilośc miejsc, do zobaczenia w zbyt krótkim czasie.

Lecisz do Tajlandii na dwa tygodnie. Nigdy wcześniej tam nie byłeś i niewiadomo czy jeszcze kiedyś będziesz. Naturalnie chcesz, więc odwiedzić jak najwięcej miejsc. Piaszczyste plaże, rajskie wyspy, bujna dżungla, przyroda, piękne świątynie, niesamowita kuchnia…
Tuż obok Tajlandii leży Kambodża a w niej słynny kompleks świątyń Angkor. Będąc tak blisko grzechem byłoby gdybyś ich nie zobaczył…

W przeciwieństwie do twojego urlopu lista fascynujących miejsc będących „w zasięgu twojej ręki” nigdy się nie skończy. Wyjeżdżając do Azji nie jesteś w stanie zobaczyć wszystkiego. Nawet jeśli twój wyjazd trwałby dwa miesiące i tak będziesz odczuwać presję czasu. Po każdej nawet długiej podróży zawsze zostanie coś czego nie zobaczyłeś lub nie skosztowałeś.

Jeśli warunki na to pozwalają (logistyka oraz twoja kondycja) podróż może być bardzo intensywna. Tylko czy po takiej podróży w twojej głowie nie pozostanie jeden wielki mętlik oraz wrażenie, że wszędzie byłeś za krótko?

Jeśli nie chcesz by tak się stało musisz zastanowić się nad wyborem priorytetów w swojej podróży. Ogranicz liczbę miast, które odwiedzisz. Zdecyduj się na północ lub południe kraju. Weź pod uwagę pokonanie dużych odległości samolotem. Wybież czy wolisz górski trekking czy leniuchowanie nad morzem? Dżunglę czy raczej miasta? Muzea i wystawy czy lokalne targi i życie uliczne? Odchudź swój plan!

Dobrym rozwiązaniem na odchudzenie planu podróży są też „podróże tematyczne”. Decydujesz się na jeden temat lub hasło przewodnie i nim kierujesz się wybierając miejsca, które odwiedzisz. Możesz np. podróżować śladami „streat artu” lub podążać za kadrami z twojego ulubionego filmu. Możliwości jest cała masa. Dzięki ściśle określonemu „tematowi podróży”, odpadnie Ci mnóstwo dylematów i wyborów związanych z planowaniem.

Loading...

Brak rezerwy czasowej na kłopoty i problemy.

Kilka lat temu leciałem z Polski do Surabai w Indonezji. Wylatywałem z Poznania a po drodze przesiadałem się we Frankfurcie oraz Singapurze. Samolot z Polski odleciał punktualnie jednak lot z Niemiec został opóźniony o 1,5h. W skutek 90 minutowego opóźnienia musiałem spędzić niezaplanowaną noc w Singapurze a do Indonezji dotarłem dzień później niż zakładałem.
Przy dłuższej podróży, kiedy plan nie jest napięty jeden dzień nie robi różnicy. Jednak przy 2 tygodniowym szczelnie zaplanowanym wyjeździe taka „drobna” obsuwa może spowodować spustoszenie.
Pomyśl sobie o wyjeździe jak o budowli z klocków domino. Chcąc zbudować długą konstrukcję nie powinieneś odrazu układać wszystkich elementów w jednym ciągu. Lepiej co jakiś czas zrobić przerwy, by w razie zachwiania jednego klocka nie zawaliła się cała budowla.
Podobnie jest z podróżą. Jeden nieudany element może zepsuć cały wyjazd. Dlatego kiedy planujesz swoją podróż pamiętaj o kilku zasadach:

  1. Nie planuj niczego na wcisk. Zostaw margines czasowy na sytuacje awaryjne związane z transportem lub z innymi nieprzewidzianymi sytuacjami.
  2. Pamiętaj o tym by mieć wystarczająco dużo czasu na przesiadkę. W przypadku dużych lotnisk minimum to 2,5h!
  3. Na lotnisku lub dworcu bądź wcześniej niż to konieczne W razie korków lub innych kłopotów pozwoli Ci to nie spóźnić się na samolot / autobus.
  4. Nie planuj dojechania do celu ostatnim możliwym autobusem lub pociągiem. Zwłaszcza jeśli następnego dnia czeka Ciebie ważny punkt twojej podróży. Dzięki temu będziesz miał rezerwową opcję alternatywną!

Wyjazd zaplanowany od A-Z

Siedząc w domu i wertując kartki przewodnika nie jesteś w stanie zaplanować całej podróży od A do Z. Przewodnik nie obejmuje wszystkiego. Jest to subiektywny wybór autora i nie oznacza, że coś czego w nim nie ma nie istnieje. Warto, więc być otwartym i nie patrzeć na świat przez pryzmat przewodnika choćby miał on opinię najlepszego na świecie.
Czytając przewodnik lub serfując w internecie nie jesteś także w stanie stwierdzić jak będziesz się czuł na miejscu. Co dokładnie Ci się spodoba i kiedy przyjdzie Ci ochota na nieco wolniejszy dzień. Dlatego warto w swoim planie zostawić „niezagospodarowane białe plamy” przeznaczone na rzeczy na, które akurat przyjdzie Ci ochota. Nie chodzi o całe dnie a jedynie parę godzin dziennie. Możesz przeznaczyć je na czytanie książki, wizytę w kawiarni, siedzenie na murku i obserwowanie przechodniów lub nic nie robienie… Gwarantuję Ci, że na miejscu nie zabraknie Ci pomysłów jak spożytkować ten wolny czas.

Loading...

Zbytnie przywiązanie do planu podróży i brak spontaniczności.

Nie powinieneś być zakładnikiem swojego planu! Nie ma nic gorszego niż dojście do wniosku, że gdzieś Ci się strasznie podoba ale nie masz czasu, by posiedzieć tam chwilę dłużej.
Taki wniosek to efekt nie tylko zbyt szczelnie zaplanowanego wyjazdu. To także wina zbytniego przywiązania do „planu podróży” oraz brak elastyczności i chęci na zmiany już w trakcie wyjazdu. Jeśli jakieś miejsce szczególnie Cię ujęło zostań tam chwilę dłużej. Warto to zrobić nawet kosztem reorganizacji wyjazdu i skróceniem pobytu w innych miejscach.

Przynajmniej kilka razy zdarzyło mi się żałować, że nie zostałem gdzieś dłużej. Tak np. było na Filipinach. Będąc już kilka dni w miasteczku Port Barton postanowiłem, że czas pojechać do miasta o nazwie El Niedo. Okazało się, że El Niedo choć obiektywnie piękne nijak ma się do poprzedniego miejsca.
W Port Barton, bardzo mi się podobało. Jednak myślenie „że przecież w innym miejscu może być jeszcze fajniej” spowodowało, że postanowiłem pojechać gdzie indziej. Takie myślenie jest często zgubne. Pamiętaj zasada „good enough” czyli „wystarczająco dobre” sprawdza się także w podróżach. Stosować można ją nie tylko przy wyborze hoteli lub miejsca na zjedzenie kolacji ale także przy robieniu zdjęć lub w sytuacjach podobnych do tej mojej z Filipin.

Brak rezerwy w budżecie

Podróże nie muszą kosztować dużo, jednak nie da się podróżować bez pieniędzy. Im więcej chcemy się przemieszczać i zobaczyć w ciągu krótkiego czasu tym więcej wydamy. Gdy już ustalisz budżet swojego wyjazdu warto dołożyć do niego 30 procent rezerwy. Jeśli uda Ci się zmieścić z wydatkami w pierwotnym budżecie to super. Jeśli nie (a bywa tak dość często) taki manewr pozwoli Ci zaoszczędzić nerwy i stres.

Loading...
2017-02-23T15:54:33+00:00